Newspaper article
The Murder of Tadeusz Hołówko
Download
Quellenangabe:
Anonymus: Po Kainowej zbrodni. Korespondencja własna „Kurjera Porannego". (30.08.1931). In: Kurjer Poranny 55, 242. p. 2. Cited from: Copernico. History and Cultural Heritage in Eastern Europe. URL: https://www.copernico.eu/en/link/68d26e9163bc62.60782792 (2026-09-06)
Die Quelle steht unter der Lizenz
Following the death of pro-Ukrainian Polish politician Hołówko, Kurjer Poranny reported on 31 August 1931 that it was a planned, treacherous murder – and was certain that a ‘subversive organisation’ must be behind it.
Transcriptions
Transcription (Polish)
Po Kainowej zbrodni. Korespondencja własna „Kurjera Porannego"
Truskawiec, 30.8 1931
Jeszcze nie ucichło echo bandyckiego napadu na pocztę w Truskawcu dn. 8-go sierpnia r. b., a już mamy do zanotowania nowy zamach, tym razem, niestety, zakończony bardziej tragicznie: poseł Tadeusz Hołówko został w dniu wczorajszym w skrytobójczy sposób zamordowany!
Szczegóły tego potwornego morderstwa są następujące.
Poseł Tadeusz Hołówko bawił na kuracji w Truskawcu od 3-ch tygodni, zamieszkując przy ul. Stebnickiej w willi Sióstr Zakonnych obrząd ku grecko-katolickiego, zwanych w skróceniu „Bazyljanki".
Willa ta, wybudowana wiosną roku bieżącego, znajduje się nieco na uboczu, w odległości ½ — ¾ kilometra od centrum zakładu.
Ś. p. Hołówko ukończył już kurację i dzisiaj miał już wyjechać z Truskawca. Widocznie, bąndyci byli dobrze poinformowani i pośpieszyli z zamachem w wigilję wyjazdu.
Ś. p. Hołówko krytycznego dnia bawił do godz. 7-ej wiecz. w miejecówym klubie, poczem udał się do domu i położył się do łóżka. O 7-ej przyszedł masażysta, a po skończonym masażu portjer przyniósł kolację.
Około 8-ej wiecz. tenże portjer zabrał talerze po spożytej kolacji i pozostawił ś. p. Hołówkę w łóżku, czytającego książkę. O godz. 8-ej min. 10 wieczorem lokatorka, mieszkająca pod pokojem, zajmowanym przez ś. p. T. Hołówkę, usłyszała trzykrotny stuk, jakgdyby wystrzałów. Otworzyła drzwi i zobaczyła obiegających z górnego piętra 2-ch osobników w płaszczach, z podniesionemi kołnierzami i nasuniętemi na oczy kapeluszami. Na pytanie: „co się stało?" jeden z uciekających wyciągnął z pod palta rewolwer i milcząc pogroził jej. Przerażona kuracjuszka zatrzasnęła drzwi i zaczęła alarmująco dzwonić. Gdy na odgłos dzwonka służba i kuracjusze udali się na górę, oczom ich przedstawił się straszny widok: ś. p. Hołówko leżał na łóżku nieruchomo, brocząc obficie krwią.
Prawdopodobnie złoczyńcy dobrze poinformowani, otworzywszy drzwi (nie zamknięte od wewnątrz na klucz) zastali ś. p. Hołówkę leżącego na łóżku twarzą do ściany i zanim zdołał krzyknąć zamordowali go, strzelając w tył głowy. Złoczyńcy, niezatrzymani przez nikogo wyszli na ulicę — i znikli. Należy dodać, że noc była b.[ardzo] ciemna, a na dobitkę lał ulewny deszcz, tak że na ulicach nie było nikogo. Po kilku minutach zjawiła się policja, wdrożono pościg [...] dotąd nie wpadnięto na ślad.
Natychmiast po zamachu gorączkowo zaczęły pracować telefon i telegraf: zawiadomiono władze powiatowe, województwo stołeczne, rodzinę zabitego, tak, że na połączenie prasowe trzeba było czekać 3 i pół godzin. W godzinę po wypadku zaczęły się zjeżdżać władze powiatowe, w nocy wojewódzkie, śledztwo i badania świadków trwały całą noc i są kontynuowane obecnie — na razie jednąk bez rezultatu.
Nie ulega tylko wątpliwości jedno: skrytobójczy ten mord na osobie powszechnie znanego i tak zasłużonego Polaka jest dziełem wywrotowej organizacji.
A. G.
Translations
Translation (German)
Nach dem Kainsverbrechen. Eigene Korrespondenz des „Kurjer Poranny“
Truskawiec, 30.8 1931
Das Echo des Banditenüberfalls auf das Postamt in Truskawiec am 8. August dieses Jahres ist noch nicht verklungen, und schon gibt es einen neuen Anschlag zu vermelden, diesmal leider mit einem noch tragischeren Ausgang: Der Abgeordnete Tadeusz Hołówko wurde gestern heimtückisch ermordet!
Die Einzelheiten dieses abscheulichen Mordes sind wie folgt.
Tadeusz Hołówko befand sich seit drei Wochen in Truskawiec und wohnte in der Stebnicka-Straße, in der Villa der Nonnen griechisch-katholischen Ritus, die als „Basilianerinnen“ bekannt waren.
Diese Villa, die im Frühjahr dieses Jahres gebaut wurde, liegt etwas abseits, ½ - ¾ Kilometer vom Zentrum des Ortes entfernt.
Der selige Hołówko hatte seine Behandlung bereits abgeschlossen und sollte heute Truskawiec verlassen. Ganz offensichtlich also waren die Banditen gut informiert und beeilten sich mit dem Anschlag am Vorabend seiner Abreise.
Der selige Hołówko vergnügte sich am fraglichen Tag bis 7 Uhr abends in einem städtischen Club, ging nach Hause und legte sich ins Bett. Um 19 Uhr kam der Masseur und nach der Massage brachte der Portier das Abendessen.
Gegen 8 Uhr abends nahm der Portier nach dem Abendessen die Teller mit und ließ den seligen Hołówko im Bett liegen, wo er ein Buch las. Um 8 Uhr und 10 Min. abends hörte die Mieterin, die unter dem Zimmer des seligen T. Hołówko wohnte, drei Schläge, als wäre geschossen worden. Sie öffnete die Tür und sah zwei Männer aus dem oberen Stockwerk kommen, die Mänteln mit hochgeschlagenem Kragen und über die Augen gezogene Hüte trugen. Auf die Frage „Was ist denn geschehen?“ zog einer der flüchtenden Männer unter dem Mantel einen Revolver hervor und bedrohte sie lautlos. Die verängstigte Kurgästin warf die Tür zu und begann damit, alarmierend zu läuten. Als Bedienstete und Kurgäste auf das Läuten hin die Treppe hinaufgingen, bot sich ihnen ein furchtbarer Anblick: Der selige Hołowko lag reglos und blutüberströmt auf dem Bett.
Die höchstwahrscheinlich gut informierten Täter fanden den seligen Hołówko mit dem Gesicht zur Wand auf dem Bett liegend, als sie die Tür öffneten (die von innen nicht verschlossen war), ermordeten sie ihn, indem sie ihm in den Hinterkopf schossen. Ohne von jemandem aufgehalten zu werden gingen die Täter hinaus - und verschwanden. Es bleibt hinzuzufügen, dass die Nacht sehr dunkel war und es dazu auch noch in Strömen regnete, so dass niemand auf der Straße war. Nach ein paar Minuten traf die Polizei ein und nahm die Verfolgung auf [...], konnte jedoch keine Spur aufnehmen.
Unmittelbar nach dem Attentat begannen Telefon und Telegraf heiß zulaufen: benachrichtigt wurden die Behörden des Bezirks, die Hauptstadt der Wojewodschaft und die Familie des Ermordeten, so dass man nur dreieinhalb Stunden auf eine Pressemitteilung warten musste. Innerhalb einer Stunde nach dem Unfall trafen die Behörden des Bezirks und im Laufe der Nacht die der Provinz ein, die Verfolgung und Zeugenbefragungen dauerten die ganze Nacht und auch bis jetzt noch an - einstweilen ohne jedes Ergebnis.
Nur eines steht außer Zweifel: Der heimtückische Mord an diesem allgemein bekannten und so verdienten Polen ist das Werk einer subversiven Organisation.
A. G.
Metadata
- Main title
- Po Kainowej zbrodni. Korespondencja własna „Kurjera Porannego"
- Dating
- 30.08.1931
- Languages
- Polish
- Source
- Anonymus: Po Kainowej zbrodni. Korespondencja własna „Kurjera Porannego". In: Kurjer Poranny 55, 242. p. 2.
- Source type
- Newspaper article
- Link
- Copyright (Translation)
- CC BY-NC-SA 4.0
- Copyright (Comment)
- CC BY-NC-SA 4.0
Info section
License
- For deviating licenses and rights of images, see the respective image credits.
- We make every effort to clarify all rights of use for digitized sources and images on Copernico, but there may still be some uncertainties and ambiguities. If you hold rights to a work displayed here, please contact us.
